O tym, że warto myśleć pozytywnie i że szczęście jest stanem umysłu słyszymy nieustannie. Jednak porady te brzmią tak banalnie i ogólnikowo, że nie sposób równie prosto wprowadzić je w życie. Myślenie tylko w kategoriach dobra i szczęścia nie jest takie proste w praktyce. Obserwacje psychologów wskazują, że ludzie zazwyczaj nastawieni są na negatywne rezultaty niż pozytywne, co uznane zostało wręcz za coś naturalnego. Związane jest to z tym, że pozytywne nastawienie wymaga poświęcenia więcej energii niż pesymistyczna postawa, tak charakterystyczna dla większości z nas. Jaka jest prosta recepta na natychmiastową poprawę nastroju bez wkładania w to szczególnego wysiłku? Już tłumaczymy.

Smutna prawda

Smutna prawda codzienności jest taka, że większość swojego życia spędzamy pogrążeni w myślach, błądząc po zakamarkach wyobraźni. Skupiamy się na rozpamiętywaniu przeszłości, wyobrażaniu przyszłości albo tworzeniu możliwych scenariuszy. Generalnie, bardzo znikoma część naszej uwagi przykładana jest do tego, co dzieje się tu i teraz. A to przecież teraźniejszość może stać się rzeczywistym źródłem naszego szczęścia i pozytywnego nastroju. Czujemy tu i teraz. Dobrowolnie odcinając się od chwili obecnej i poświęcając swoją energię na błądzenie we własnych myślach odcinamy się od poczucia szczęścia, które w nas naturalnie drzemie.

Badanie nastrojów

Teorię tę potwierdziło badanie psychologii społecznej, w którym 2250 uczestnikom z 88 różnych krajów wręczono telefony z zainstalowaną prostą aplikacją, która dzwoniła o losowych porach i wymagała, by dana osoba zanotowała co właśnie robiła, o czym myślała i jak się czuje dokładnie w chwili usłyszenia dzwonka. Na podstawie zebranych danych okazało się, że błądzenie myślami ma niezwykle negatywny wpływ na nasze ogólne samopoczucie. Zdziwienie przyniósł wynik wskazujący, że nawet uciekanie myślami w pozytywne wyobrażenia nie sprawiało, że uczestnicy odnotowali polepszone samopoczucie, a wręcz przeciwnie. W podsumowaniu zebranych danych wskazano, że zdecydowanie najlepiej czujemy się, kiedy myślimy dokładnie o tym, co w danej chwili robimy, bez względu co na to co to jest. Oznacza to, że nasze samopoczucie jest pozytywne, gdy jesteśmy po prostu skupieni na swojej teraźniejszości. Recepta wydaje się więc całkowicie prosta – skup się na teraźniejszości i nie uciekaj od niej myślami. No dobrze, ale jak to zrobić? Przecież wykształtowaliśmy w sobie nawyk uciekania myślami, a jak wiadomo z przyzwyczajeniem najtrudniej jest walczyć.

Recepta na szczęście

Prostym i przyjemnym sposobem, który zdecydowanie pomoże odnaleźć się w teraźniejszości, a co za tym idzie w efekcie poczuć się szczęśliwszym jest skupienie na trzy wyrazowym zdaniu. Złota recepta brzmi:

SZUKAJ NIEBIESKIEGO KOLORU

O co chodzi? Po prostu, gdy następnym razem złapiesz się na błądzeniu myślami, zacznij wyszukiwać wokół siebie wszystko, co ma kolor niebieski. Jak pokazały badania ten banalnie prosty i na pozór niewinny sposób łatwo wprowadzi twój umysł w stan, w którym będziesz skupiony na otaczającej cię rzeczywistości, czyli na ważnej dla dobrego samopoczucia teraźniejszości. To w efekcie podświadomie polepszy samopoczucie. Bo jak pokazało powyższe badanie najlepiej czujemy się właśnie, gdy nasza uwaga skoncentrowana jest na tu i teraz, bez względu na to czy robimy coś fascynującego, czy kompletnie nużącego. Wypróbuj chociaż przez jeden tydzień. Ponadto kolor niebieski ma właściwości uspokajające, więc dodatkowo wspomaga dobry nastrój.

Źródło badania: Matthew A. Killingsworth, Daniel T. Gilbert, A Wandering Mind Is an Unhappy Mind. Science 12 November 2010, Vol. 330 no. 6006 p.932

Wykład jednego z autorów badania:

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *